Dziś tworzone są listy rozwiązań, które mają nas ochronić przed zmianami klimatycznymi. Wiele mówi się o sadzeniu lasów, autach elektrycznych czy też alternatywnych źródłach energii. Jednak pewna grupa naukowców zaczęła prowadzić badania nad trawą bagienną, która ich zdaniem ma spore szanse na uchronienie nas przed zgubnymi skutkami zmian klimatycznych.

 

Wyższy poziom wód

Jednym ze skutków globalnego ocieplenia będzie podwyższony poziom mórz i oceanów. Już teraz mówi się o wielu regionach, które zostaną zalane przez wodę. Doprowadzi to do sporej migracji ludności, problemów społecznych, demograficznych i gospodarczych. Podwyższony poziom wód to także częstsze powodzie, problemy na terenach przybrzeżnych. W przypadku huraganów powstawać będą o wiele większe fale, które wdzierać się będą wgłąb lądu. To niebezpieczne zjawisko, które już teraz zbiera śmiertelne żniwo wśród mieszkańców Azji czy obu Ameryk, jak i powoduje mnóstwo strat materialnych. Aż strach pomyśleć, do czego może dojść za kilka czy kilkanaście lat, jeśli nie wprowadzimy odpowiednich zmian. Już teraz na szczęście prowadzone są badania na temat trawy bagiennej.


O co chodzi z tą trawą?

Nowe badania prowadzone przez MIT wykazują, że trawa bagienna może mieć znaczący wpływ na obniżenie skutków huraganów, sztormów i innych zjawisk pogodowych. W wielu miejscach już teraz przybrzeżne rośliny bagienne zapewniają znaczną ochronę przed zalewaniem czy niszczycielskimi burzami. naukowcy oszacowali, że szkody wyrządzone przez niedawny huragan Sandy były mniejsze nawet o 625 milionów dolarów. Wszystko to dzięki tłumieniu energii fal, za co odpowiadają rozległe obszary bagienne wzdłuż dotkniętych wybrzeży. A to tylko jeden z wielu przykładów. Dziś szczegółowe badania sprawdzają wiele zależności w tym zakresie, jak choćby liczba i odstępy między elastycznymi liśćmi a sztywniejszymi łodygami czy też złożone interakcje prądów i fal. Tylko dzięki temu możliwe będzie już niedługo bardzo precyzyjne określenie obszaru bagien, gdzie występować będzie konieczność złagodzenia spodziewanych wezbrań sztormowych lub podnoszenia się poziomu morza.

Znajdujące się w strefach bagiennych rośliny w miarę oddalenia od brzegu stają się sztywniejsze, bardziej liściaste, dzięki czemu skuteczniej pochłaniają energię fal. To jednak nie wszystko, albowiem takie skupiska roślin gromadzą również osady, przez co w tym regionie następuje nieznaczny wzrost wysokości brzegu. To również powoduje większą ochronę, jak i sprawia, że tereny bagienne mogą nadążać za wzrostem poziomu morza. Rośnie zatem nie tylko świadomość ochronny bagien, lecz także ich wykorzystania, kooperacji z wałami przeciwpowodziowymi. Zrozumienie procesu tłumienia fal na terenach podmokłych prowadzić będzie do tego, że tanio i w naturalny sposób będziemy w stanie chronić sporo terenów nadmorskich. Nie można zapominać, że takie obszary będą także siedliskiem dla wielu gatunków zwierząt.

Na podobnej zasadzie w innych krajach wiele mówi się o ochronie namorzynów. Te specyficzne rośliny nie tylko stanowią naturalną barierę przed falami, lecz również pochłaniają spore ilości dwutlenku węgla. Konieczna jest zatem ich ochrona, zwłaszcza na terenach Azji Południowo-Wschodniej, gdzie dziś niestety wycinane są pod tereny uprawne czy surowce. Dodatkowo w wybranych obszarach żyją w nich chronione gatunki zwierząt, co jeszcze bardziej wpływa na konieczność ich ochrony. Mamy zatem nadzieję, że w najbliższym czasie powstanie więcej projektów, które przyczynią się do ochrony takich terenów, jak i wprowadzania naturalnych form ochrony wybrzeża.

 

 

Ski Jumps - skoki narciarskie gra menadżer skoków online skijumping


Dodano: Niedziela, 23 stycznia 2022 r.